Jeszcze słów kilka o parku krajobrazowym

Zainspirowana komentarzem, który do posta „O tym, czego nie wolno robić w parku krajobrazowym” zamieściła Iwa, postanowiłam przedstawić dwa problemy, z jakimi borykają się właściciele działek położonych w granicach tego obszaru chronionego. Niezależnie od tego jaki to jest konkretnie park krajobrazowy, sejmik województwa może wprowadzić na jego terenie zakaz budowania nowych obiektów budowlanych w pasie szerokości 100 metrów od linii brzegów rzek, jezior i innych naturalnych zbiorników wodnych, z wyjątkiem obiektów służących turystyce wodnej, gospodarce wodnej lub rybackiej. Wszystkie wnioski o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu są więc badane także pod katem zgodności wnioskowanej inwestycji z wyżej wskazanym zakazem. Jeśli są niezgodne, inwestor (najczęściej właściciel działki) nie może takiego obiektu zrealizować.

Pierwszy problem dotyczy pojęcia „inny naturalny zbiornik wodny”. W potocznym rozumieniu naturalny zbiornik wodny to po prostu zagłębienie terenu wypełnione wodą, powstałe bez ingerencji człowieka. Nie jest powiedziane jak duży ma to być zbiornik, ani też czy powinien występować stale, czy okresowo. Określając charakter i wielkość takiego zbiornika wodnego organy (regionalny dyrektor ochrony środowiska i Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska) posiłkują się mapami, informacjami z rejestru gruntów, dokumentacją fotograficzną, a w razie potrzeby dokonują oględzin terenu. Często inwestor i organ dochodzą przy tym do przeciwnych wniosków co do tego czy miejsce wypełnione wodą jest zbiornikiem wodnym, czy też nie. Wówczas inwestor składa skargę na rozstrzygnięcie organu do sądu, ponieważ stanowisko, zgodnie z którym inwestycja naruszałaby ww. zakaz, uniemożliwia mu zrealizowanie inwestycji. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji kiedy działka jest położona w stosunku do zbiornika wodnego w taki sposób, że nawet zmiana ulokowania inwestycji nie spowoduje jej zgodności z zakazem.
Wnioski nasuwają się dwa. Po pierwsze, nie każde zagłębienie z wodą powinno być prawnie chronione, lecz tylko takie, które ma wpływ na walory krajobrazowe parku i może pozytywnie oddziaływać na zachowanie wartości przyrodniczych tego terenu. Po drugie, powinno być możliwe określenie linii brzegowej w celu ustalenia pasa 100 metrów, w którym obowiązuje zakaz zabudowy. Gdy linia zbiornika wodnego jest nieregularna i zmienia się pod wpływem różnych czynników, nie można ustalić granic terenu, na którym obowiązywałby zakaz zabudowy.

Kolejny problem dotyczy wyjątku od ww. zakazu, który obejmuje obiekty służące turystyce wodnej, gospodarce wodnej lub rybackiej. Pokażę go na przykładzie obiektów służących turystyce wodnej. Przez turystykę wodną rozumie się przemieszczanie się, podróżowanie szlakami, drogami wodnymi przy wykorzystaniu określonego sprzętu i urządzeń oraz obiektów umożliwiających realizację określonej formy turystyki wodnej, np. żeglarstwo, kajakarstwo. Do obiektów służących turystyce wodnej zalicza się obiekty budowlane, bez istnienia których uprawianie turystyki wodnej nie byłoby możliwe. Ich funkcją jest tylko i wyłącznie zapewnienie bezpiecznego i dogodnego sposobu korzystania z wód. Mogą to być np. pomosty, nabrzeża, miejsca cumownicze, kapitanat. Wszystko wydaje się oczywiste aż do czasu gdy inwestor postanawia wybudować np. hangar, na parterze którego przechowywane będą sprzęty wodne, a na poddaszu znajdować się będą suszarnie, sanitariaty, pokój medyczny, pokój szkoleń oraz pomieszczenie administracyjne. W ramach inwestycji planuje również budowę utwardzonej drogi oraz parkingu. Organy i sądy uznają, że odstępstwo od zakazu zabudowy strefy nadbrzeżnej trzeba wykładać w sposób ścisły. Taka inwestycja jak ww. hangar nie jest bezpośrednio związana z turystyką wodną, ponieważ realizacja budynków socjalno – gospodarczych poza pasem 100 metrów od zbiornika wodnego nie wpłynie na możliwość uprawiania turystyki wodnej. W ramach pojęcia „obiektów służących turystyce wodnej” nie mieszczą się obiekty budowlane związane zarówno z usługami uzupełniającymi (wypożyczalnie sprzętu, miejsca noclegowe, kluby żeglarskie), jak również z usługami technicznymi (takimi jak przechowywanie kajaków, łodzi i jachtów). Oznacza to, że powinny to być tylko takie obiekty budowlane, które są bezpośrednio, a nie pośrednio powiązane z turystyką wodną. Organy i sądy są zazwyczaj w takich przypadkach zgodne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *